
Hamilton Company jest głównym globalnym producentem precyzyjnych części. Z siedzibą w Reno w stanie Nevada i działalnością na całym świecie, w tym w Szwajcarii i Rumunii, produkuje ponad 5 milionów części rocznie w samej factory w Reno.
Jest to wystarczająco trudne, ale złożoności dodaje liczba produkowanych części. Hamilton posiada około 10 000 numerów części, z czego ponad 3 000 jest aktywnych w danym roku. W związku z ciągłym napływem zleceń, firma musi co tydzień tworzyć nowe strategie obróbki dla zamówień komponentów, a wszystko to przy dużej zmienności wielkości produkcji.
Wszystkie te części są produkowane przy użyciu szerokiej gamy obrabiarek – w tym maszyn CNC DMG Mori, Haas, Citizen-Cincom, Matsuura, Makino i tokarek – oraz programowane przy użyciu różnych platform CAM . W rezultacie standaryzacja operacji w całej firmie stanowi ciągłe wyzwanie.
W celu zwiększenia wydajności i usprawnienia przepływu pracy firma Hamilton współpracuje obecnie z CloudNC nad wdrożeniem CAM w całej swojej działalności za pomocą wtyczki do programu Autodesk Fusion.
W niedawnej rozmowie z firmą Autodesk Philip Linscheid, dyrektor ds. produkcji w warsztacie mechanicznym firmy Hamilton Company, opowiedział, dlaczego zamierza wykorzystać CAM w operacjach obróbki CNC w firmie Hamilton. Philip chętnie podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami.
O tym, jak dowiedział się o CAM
"Rozpoczęliśmy współpracę z CloudNC w 2023 roku. Zobaczyłem, że przyjmują klientów w wersji beta, więc zgłosiliśmy się i dzięki temu poznaliśmy zespół CloudNC.
W Fusion tworzymy prawdopodobnie od 10 do 20 nowych programów tygodniowo, w zależności od ilości napływających części i tego, jak małe są zlecenia.
Większość osób korzystających z Fusion programuje na maszynie. Mają więc biurko, programują, konfigurują, uruchamiają. A potem powtarzają.
Staramy się zastąpić lub wyeliminować nudę. Części programu, kliknięcia, które nie przynoszą żadnej wartości".
Dotychczasowa reakcja wewnętrzna
„[W sprawie CAM ] Wewnętrznie toczy się pewna walka [o to, aby ludzie zaczęli go używać]. Trochę się go boją... ale mamy kilka osób, które używają go codziennie. W szczególności użyliśmy CAM do stworzenia listy narzędzi w Fusion. W naszej bibliotece mamy około 128 narzędzi, które są znormalizowane – obecnie pracujemy nad załadowaniem narzędzi do różnych maszyn Haas, aby były one gotowe do użycia, a następnie używamy CAM , aby szybko wykonać te zadania.
Nie jesteśmy w punkcie, w którym wszystko zostało całkowicie rozwiązane. Myślę jednak, że istnieje bardzo wysoki poziom podekscytowania związkiem Fusion i CloudNC".
O potencjalnym wpływie na branżę
„Próbuję przekazać ludziom, że [CAM ] naprawdę może mieć duży wpływ, bo dzięki niemu ktoś, kto nie ma pojęcia o maszynach, ale ma fajny pomysł, może go zrealizować. A potem [z CAM ] może stworzyć swój własny produkt... Myślę, że to naprawdę zmieni branżę.
Theo (współzałożyciel CloudNC) mówi o uczynieniu obróbki CNC taką samą jak drukarka 3D i myślę, że tak właśnie będzie. Drukarka jest fajna, to świetna zabawa. Chcę rzeczy, które ona tworzy. Ostatecznie, jeśli się nad tym zastanowić, ludzie, dla których produkujemy części, nie dbają o to, jak to jest zrobione, chcą tylko, żeby było dobrze.
Co to oznacza dla mechaników i bezpieczeństwa pracy?
"Nie martwię się o to. Nie martwię się o utratę miejsc pracy. Czuję, że ludzie będą się dostosowywać i zmieniać, co jest naturalne.
Jeśli firma nie dostosuje się i nie przyjmie tej technologii, zrobi to ktoś inny - i trudno będzie pokonać konkurencję bez tych niesamowitych narzędzi.
Myślę, że stoimy u progu wielu naprawdę ekscytujących zmian i sądzę, że jeśli ludzie zejdą z własnej drogi, będą w stanie to dostrzec".

